TOP 5 Kosmetyków i podsumowanie roku 2018

Dużo zmian nastąpiło w tym 2018. W sumie 3 razy w tym roku zrezygnowałam z pracy ( w tej pierwszej pracowałam ponad 11 lat więc uwierz mi, nie było łatwo podjąć taką decyzję…) Obecnie pracuję sama dla siebie, mam własną firmę i jest mi dobrze w sensie psychicznym. Mam wszystko w dupie, nie przejmuję się niepotrzebnie czyimiś problemami. Mam tylko swoje zmartwienia. Pracuję bardzo dużo, jednak bardzo to lubię, pomimo tego, że ludzie są czasem straszni, to cieszę się, że podjęłam taką decyzję. Ten rok to z pewnością rok nowych doświadczeń i poszerzania własnej wiedzy.  W czerwcu 2019 kończę szkołę- technik usług kosmetycznych, skorzystałam z dwóch szkoleń makijażowych. Brałam udział w targach kosmetycznych  i konferencjach dla blogerów ( Beauty Forum,  MeetBeauty Conference, Beautydays, Seebloggers, Oh! Beauty) Poznałam mnóstwo ludzi, ogrom produktów, spędziłam wiele godzin na warsztatach i pokazach. Inwestowałam w siebie bardzo dużo, choć zawsze miałam z tym problem, zawsze brakowało mi na to czasu i pieniędzy. 2018 to dla mnie rok ogromnych zmian. Jego koniec jest bardzo pozytywny i dopiero teraz czuję że żyję i że chcę tak żyć!

 

 

Jedyną z niewielu rzeczy, która w tym roku nie uległa zmianie to moja miłość do kosmetyków. Nadal kocham makijaż. W dalszej części wpisu przedstawię TOP 5 produktów 2018 roku. Będą to produkty, do których pomimo ogromu kosmetyków, zawsze wracały do użytku.

  1. Bronzer, a raczej puder prasowany Pierre Rene nr 17 chilly bronze- chyba otrzymałam go w jakiejś paczce PR, idealnie matowy, chłodny odcień. Trwały i dobrze napigmentowany. To, że go lubię potwierdza denko w produkcie ( chyba pierwsze w moim życiu denko w bronzerze 😉 )
  2. Rozświetlacz MySecret Disco Ball – Bardzo Ładny blask i trwałość. Łatwo dostępny i tani
  3. Podkład Eveline Liquide Control w kolorze 015 Vanilla – Gwarancja trwałości i idealny kolor. Oprócz tego tani i łatwo dostępny
  4. Paleta cieni Affect Naturally Matt Zawsze kiedy nie miałam pomysłu na makijaż na moich powiekach lądowały te cienie. Fajna pigmentacja
  5. Tusz do rzęs Delia 3D Lashes New Look – Tani jak barszcz, a fajnie rozdziela i pogrubia rzęsy. No i ma silikonową szczoteczkę, a ja tylko takie toleruję.

Te produkty cały rok powracały jak bumerang do mojej kosmetyczki. Z pewnością, jeśli jeszcze ich nie masz, mogę Ci je polecić.