BodyBoom Peeling kawowy truskawka

Ostatnio mam bardzo mało czasu dla siebie, pracuję na dwa etaty, do tego jestem jeszcze matką, żoną i  gospodynią domową… Zawsze lubiłam robić sobie sama kosmetyki, sprawiało mi to przyjemność, jednak teraz ze względy na moje obowiązki, brakuje mi czasu na takie rzeczy, więc korzystam z gotowych kosmetyków.  Dziś poznacie moją opinię na temat takiego gotowego produktu, a mianowicie peelingu kawowego o zapachu truskawki firmy BodyBoom.

 

 

Producent o tym produkcie pisze tak:

Peeling do ciała o zapachu truskawki pobudza do działania oraz świetnie odświeża. Produkt jest idealnym rozwiązaniem dla osób, których skóra jest cienka i przesuszona. Drobnoziarnisty brązowy cukier i czekolada peelinguje całe ciało, a olejek migdałowy wyrównuje koloryt skóry i odpowiednio ją nawilża. Zawarta w peelingu kawa robusta ma dwa razy więcej kofeiny, niż popularna arabica, co sprawia, że kosmetyk pomaga walczyć z cellulitem i rozstępami.

Moja opinia:

Peeling możecie kupić tutaj za 62 zł. Opakowanie zawiera 200 g peelingu w sypkiej formie, dzięki temu jest bardzo wydajny, bo garstka produktu wystarcza na jedno użycie na całe ciało. Należy go nakładać na zwilżoną skórę, okrężnymi ruchami  i pozostawić na 5-10 minut.  Zapach peelingu, bo warto tu o nim wspomnieć, przywraca wspomnienia letnich truskawek prosto z pola, pachnie przepięknie i dłuższy czas utrzymuje się na skórze. Dobrze, że producent napisał na opakowaniu aby go nie jeść, bo z chęcią spróbowałabym jak smakuje 😉 .

Produkt bardzo dobrze  ściera martwy naskórek, nawet bym rzekła, że jest dosyć ostry, ale nie nieprzyjemny.  Efekty jaki daje użycie tego peelingu to gładka, nawilżona skóra. Produkt nie pozostawia tłustej warstwy. Stosowanie go przez dłuższy czas z pewnością wspomoże w walce z cellulitem i innymi niedoskonałościami skóry. Jedyny minus tego peelingu to brud w łazience, ale jeśli ktoś kiedykolwiek używał peelingu na bazie kawy to wie z czym to się wiąże 😉

Moim zdaniem jednak, pomimo malutkiego minusika, warto go wypróbować. Myślę, że następnym razem spróbuje  inną wersję zapachową na przykład kokos.

3 thoughts on “BodyBoom Peeling kawowy truskawka

  1. Nigdy nie miałam peelingu na bazie kawy, więc nie wiem z czym się wiąże brud w łazience, mimo wszystko domyślam się. Miałam peeling orzechowy i zawsze trochę brudu zostawało. Ten kawowy chętnie bym wypróbowała, chociaż cena jest dość wysoka. Obecnie zostanę przy cudnie pachnących peelingach cukrowych od Organic Shop 😀

Możliwość komentowania jest wyłączona.