Cienie wet n wild Comfort Zone

Kilka miesięcy temu podczas zakupów w Drogerii Natura natknęłam się na szafę WET N WILD, zakupiłam m. in. pomadkę, tusz do rzęs no i bohaterkę dzisiejszego wpisu paletkę cieni do powiek ColorIcon w kolorze  Comfort Zone. Czy przypadła mi do gustu?

Dowiecie się czytając dalej.

imag1842.jpg

Paletka w cenie regularnej ok 23 zł, jednak można upolować ją w promocji – 40 %.

Opakowanie zwykłe plastikowe z okienkiem, zawiera 8 cieni w sumie 8,5 g.

imag1845.jpg

Wszystkie kolory z tej paletki pasują do siebie i możemy je dowolnie ze sobą mieszać. Najbardziej przypadł mi do gustu „Definer” ( prawy dolny róg paletki), kolor kameleon. Jeśli rozetrzemy go uzyskamy ciepły brąz, jeśli wklepiemy nie rozcierając otrzymamy brąz opalizujący na zieleń, turkus i błękit. Dla miłośniczek matowych cieni mam złą wiadomość: wszystkie cienie w tej paletce są perłowe.

imag1843.jpg

 

Cała paleta jest bardzo dobrze napigmentowa i trwała. Cienie na bazie utrzymują się nawet 10 godzin. Kolory odpowiednie do wszystkich  kolorów oczu. Nie osypują się i łatwo się nimi pracuje.

imag1844.jpg

Poniżej swatche:

Za całą paletkę cieni dałam w promocji ok 14 zł. Niejednokrotnie taką kwotę należy wydać na pojedynczy cień. Jednak niska cena nie oznacza słabej jakości. Moim zdaniem paletka jest warta uwagi. Cienie trwałe, bardzo dobrze napigmentowane i w pięknych kolorach.  Jednym słowem ….POLECAM!!

Testowałyście tą paletkę cieni? Jak Wam się podobają kolory??

8 thoughts on “Cienie wet n wild Comfort Zone

  1. Mnie, jako kopletnemu laikowi , też najbardziej spodobał się „Definer” jak będzie męską odmianą, i świat będzie na to gotowy, biorę.

    1. Mam tylko matowe cienie z inglota, nie wiem czy można je porównywać ze sobą… Ale jak dla mnie wetnwild są słabiej od nich napigmentowane, trwałość podobna, blendowanie inglot ma przyjemniejsze.

  2. Jestem totalną amatorką jeśli chodzi o makijaż. A cienie to chyba jedyny kosmetyk, który może dla mnie nie istnieć. Nie potrafię się nim malować, słabo wygląda jak się wyciera, ale uwielbiam patrzeć na dziewczyny z idealnym makijażem. Dla mnie to niestety strata czasu. Ale marzę o tym aby pójść na jakieś szkolenie. Bo stara się robię, trzeba zacząć uczyć się tuszować niedoskonałości dla dobra świata

Możliwość komentowania jest wyłączona.