Co się ze mną dzieje i słów kilka o pomadkach Maybelline- matte ink.

Witaj… Co się ze mną dzieje, że mnie tak mało na blogu???- Mam problem z motywacją, organizacją czasu, po prostu nie ogarniam. Szczerze powiem, że byłam bardziej zorganizowana pracując na dwa etaty niż teraz….. Nie wiem nawet jak nazwać ten stan,w którym znajduję się obecnie… Blog to moja pasja, uwielbiam pisać, dzielić się opiniami na temat kosmetyków i nie chciałabym z tego rezygnować, ale… No właśnie sama nie wiem co to jest to „ale”. Jestem dorosła, a nie potrafię określić tego stanu, nie wiem dlaczego nie piszę, dlaczego tak mało mnie w internecie.. już wielkorotnie obiecałam powrót do regularnego blogowania, jednak nie wychodziło. Dałam sobie na wstrzymanie na kilka miesięcy i poprawy nie widzę. Dziś jednak postanowiłam, może z nudów, a może z innej przyczyny napisać coś i proszę.

Nie obiecuję już niczego, bo i tak to nie wpływa na moją motywację do pracy, mam tylko nadzieję że to niedługo minie. Trzymajcie za mnie kciuki i zapraszam do przeczytania mojej opinii o pomadkach

 

 

Już od dawna jestem posiadaczką kilku kolorów pomadek Maybelline matte ink, pomadek które namieszały w inetrnetach odkąd tylko się pojawiły.

Kolory wszystkich odcieni mojej kolekcji możecie zobaczyć poniżej.

Mój ulubiony kolor z tych pomadek to Lover, dzienniak,który bardzo ładnie prezentuje się do większości makijaży. Niektóre z dostępnych kolorów jedna są dość awangardowe i nadają się tylko na instagram a nie na ulicę… jeśli chodzi o cenę to można je zakupić o 22 do 38 zł w zależności od tego czy chcemy je kupić stacjonarnie czy przez internet.

Opakowanie bardzo fajne, matowe i skromne,Aplikator jest dość precyzyjny i możemy bez problemu wykonać nim obrys ust. bez użycia konturówki. No i przyszła pora na najważniejszą kwestię, czyli trwałość. Moim zdaniem to najtrwalsza pomadka jaką znam. Czasem utrzymywała się na moich ustach nawet do 12 godzin i miałam problem  jej zmyciem podczas wieczornego demakijażu. Trzeba tylko przyzwyczaić się do dość klejącej konsystencji pomadki na ustach. Różne kolory rożnie się kleją, ale trzeba wziąć to pod uwagę podczas zakupu. Czasem też pozostawia ślady na szklankach i kubkach, to jednak nie zmienia trwałości pomadki na ustach. Niestety  swache na ustach, choć bym bardzo chciała je pokazać są nie do wykonania, ponieważ pomadka jest na prawdę trudna do zmycia.

Używasz którejś z tych pomadek? jak Twoje wrażenia na jej temat?