Czarno to widzę!!

Produkty z węglem aktywnym stały się ostatnio bardzo popularne. Bielenda wyszła na przeciw oczekiwaniom rynku i wypuściła całą serię kosmetyków, skusiłam się między innymi na Carbo Detox, Nawilżająco – matujący krem węglowy. Niestety nie jestem z niego zadowolona. Dlaczego ? Dowiecie się czytając dalej.

Nawilżająco – matujący krem węglowy o działaniu detoksykującym skutecznie poprawia stan skóry mieszanej i tłustej; błyszczącej, z  zaskórniakami i rozszerzonymi porami.

Pojemność: 50 ml

Działanie

Innowacyjna formuła oparta na naturalnym aktywnym węglu dokładnie oczyszcza skórę z toksyn, zwęża pory, redukuje poziom sebum. Krem zapobiega powstawaniu wyprysków, ładnie matuje i odtłuszcza błyszczącą cerę, optymalnie nawilża.

Kosmetyk stanowi swoisty EKRAN ANTI-POLLUTION chroniący przed negatywnym wpływem zanieczyszczonego środowiska.

AKTYWNY WĘGIEL dzięki silnym właściwościom absorbującym posiada zdolność głębokiego oczyszczania skóry.  Działa jak magnes: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek, nadmiar sebum oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni oraz głębszych warstw skóry. Skutecznie oczyszcza zablokowane pory, wyrównuje koloryt skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków.

KWAS HIALURONOWY to silny składnik  nawilżający i przeciwzmarszczkowy, który ma zdolność penetracji do głębokich warstw skóry. Dzięki temu skóra zostaje intensywnie nawilżona od wewnątrz – jest wyraźnie gładsza, jędrniejsza i pełna blasku.

Efekt

Gładka, idealnie matowa, doskonale nawilżona, pełna blasku cera. Pory zwężone, niedoskonałości zredukowane.

 

Moja opinia:

Czarny krem, przerażające. Jeśli chcesz straszyć ludzi, to polecam nałożyć go w ciągu dnia. Na mojej twarzy zostawiał szare smugi, więc nie było opcji żeby używać go na dzień. Drobinki węgla wchodzą w pory i są widoczne gołym okiem. Używałam go tylko na noc i tak przy porannym zmywaniu twarzy wacik był czarny. Twarz wyglądała jakby była brudna. Fakt nawilża nieźle, zmniejsza wydzielanie sebum, ale moim zdaniem nie zapobiega wypryskom, Stan mojej skóry nie poprawił się. Zapach, słodki owocowy zaskakujący, ale jak dla mnie niezbyt przyjemny. Cena przystępna bo kosztuje około 20 złotych w cenie regularnej.

Producent poleca, aby nadmiar kremu zetrzeć wacikiem, tylko że ja ograniczam pocieranie twarzy do minimum. Nie nakładam na twarz nawet toników wacikiem tylko spryskuję ją, więc nie zamierzam próbować pocierać twarz po nałożeniu kremu, dla mnie to bzdura.

Podsumowując, dla mnie beznadziejny produkt, którego nikomu nie polecę. Strzeżcie się go!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *