Nyx glitter primer vs. Bell glitter eyeshadow base

Moda na metalicze cienie i pięknie mieniące się pigmenty nie przemija, więc bazy pod takie produkty są chętnie kupowane. Postanowiłam przetestować dwie bazy jednocześnie aby porównać ich działanie – Nyx glitter primer i bazę kupioną w Biedronce czyli Bell glitter eyeshadow base.  Jak zakończył się ten test? Jak cienie wyglądały po kilkunastu godzinach na powiekach? Przeczytasz dalej

Bazę nyx glitter primer wszyscy znają i wszyscy w sieci wiedzą, że ta baza jest genialna, Baza z Bell to nowość na rynku. Forma aplikacji różni się od siebie, tzn. Produkt Nyx należy nałożyć paluchem na powiekę, a produkt bell ma do tego celu „błyszczykowy” aplikator. Bazy są równie lepkie i mają podobną konsystencję. Jednak sama aplikacja cienia metalicznego od samego początku jest różna. Cienie nałożone na glitter primer nakładają się bez problemu, nie robią się dziury ani prześwity, na glitter eyeshadow base to już większy problem, tworzą się prześwity. Pomiędzy jednym okiem a drugim jest widoczna różnica w intensywności cienia od samego początku. Trwałość również jest bardzo różna. Na zdjęciu poniżej widać różnicę po lewej produkt Bell po prawej Nyx. Po stronie Bell po 13 godzinach metaliczny cień zniknął, prawie nie ma po nim śladu. Po stronie Nyx nadal jest widoczny, może mniej intensywny, ale jest. Myślę, że ten wpis nie potrzebuje podsumowania…. no może jednym zdaniem…. Zakup  Bell glitter eyeshadow base to był błąd, pieniądze wyrzucone w błoto.

P.S. Przepraszam za słabą jakość zdjęć.. obiecuję poprawę – już zakupiłam nową  lampę do zdjęć 😉

2 thoughts on “Nyx glitter primer vs. Bell glitter eyeshadow base

Możliwość komentowania jest wyłączona.