ORLY Breathable

Od ponad miesiąca mam detoks od hybryd, maluję oczywiście paznokcie innymi lakierami i odżywkami, ale staram się ich nie obciążac. Moje paznokcie dopiero teraz zaczynają jakoś wygądac. Jakieś dwa tygodnie temu wpadły mi w ręce fajne lakiery do paznokci ORLY Breathable. Dlaczego fajne? Bo nie muszę nakładac bazy ani topu. Maluję tylko dwie warstwy lakieru i po krzyku.

Szczerze nigdy nie lubiłam zwykłych lakierów do paznokci. Mam tłustą płytkę i lakier nie utrzymuje się u mnie nawet dobę, schodzil z paznokcia płatami, dlatego z dużą dozą nieufności podchodziłam do lakierów ORLY, no bo jak zwykły lakier ma się utrzymac, tak bez bazy, topu?? A jednak trwałośc jak na moje paznokcie jest genialna, bo utrzymuje się 5 dni (czasem hybryda mi tyle nie wytrzymywała 😉 Nie odchodzi płatami tylko po prostu starł się delikanie na brzegach i dlatego zmyłam go i nałożyłam ponownie. Aplikacja jest bardzo łatwa, bo lakiery posiadają szeroki pędzelek i wystarczy dwa pociągnięcia i paznokiec pomalowany. Do tego lakiery na zółcą płytki paznokcia i  może on oddychac dzięki temu moje paznokcie szybciej się regenerują. Kolejną zaletą jest to, że w lakierach mamy prowitaminę B5, olejek arganowy i wit.C , które odżywiają i nawilżają, czyli dwie warztwy lakieru i mamy odżywkę, bazę, top no i kolor, czyż to nie fajne?? Lakiery można zakupic tutaj, do wyboru macie duże 18 ml lakiery i mini lakierki po  5,3 ml.

Ja posiadam odcień the antidote- po lewej i good karma po prawej,

Przyznam, że nigdy nie myślalam,że będę zachwalac jakiś lakier do paznokci, a tu taka niespodzianka. Jeśli nie przepadasz za lakierami hybrydowymi, albo tak jak ja masz przerwę od nich to polecam zakup ORLY Breathable, na pewno się nie zawiedziesz.