pomadka Kobo Proffesional Matte Tint

Najnowsza pomaka Kobo Proffesional Matte Tint. Już na „dzień dobry” źle się zapowiadała, ponieważ miała konsystencje musu, była bardzo lekka na ustach i moim zdaniem nie powinna być trwała, czy moje przeczucie mnie nie myliło, przeczytaj dalej.

Info od producenta:

Trwała, matowa pomadka do ust MATTE TINT. Nałóż równomierną warstwę na usta, po 30 sekundach uzyskasz pełny mat i efekt non transfer.

Moja opinia:

Pomadka jest dostępna w 7 odcieniach, koszt to 20 zł do kupienia tylko w Drogeriach Natura. Tak jak już napisałam wcześniej pomadka ma konsystencję musu. Bardzo szybko zastyga na mat.  Produkt delikatnie wysusza usta, ale nie jest to niekomfortowe, jeśli jesteś przyzwyczajona do noszenia tego typu pomadek. Pomadka ma klasyczny dla pomadek płynnych welurowy aplikator, którym bardzo łatwo można obrysować kontur ust, bez potrzeby używania konturówki. Ma słodki zapach, który jak dla mnie jest jedynym jej minusem, na szczęście nie czuć go podczas noszenia, jedynie w trakcie aplikacji. Pomadka pozostawia delikatne ślady na szklankach, kubkach i filiżankach.  Poniżej swatche mojego odcienia nr 707 ENVY LOVE

To pierwsza pomadka w mojej kolekcji, która nałożona o poranku,  zmywana jest podczas wieczornego demakijażu. Nigdy nie wierzyłam w obiecanki producentów odnośnie trwałych matowych pomadek, tutaj nie ma mowy o jej trwałości, a jest ona genialna. Pomadka jest w 100% matowa i mega napigmetowana. Jak dla mnie –  sztos. Polecam